Ludzie są jak wiatr. Jedni lekko przelecą przez życie i nic po nich nie zostaje, drudzy dmą jak wichry, więc zostają po nich serca złamane, jak jakies drzewa po huraganie. A inni wieją jak trzeba. Tyle, żeby wszystko na czas mogło kwitnąć i owocować. I po tych zostaje piękno naszego świata...
- Krystyna Siesicka "Ludzie jak wiatr"
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą soutache. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą soutache. Pokaż wszystkie posty

16 lutego 2013

Szmaragdowa zieleń

Witajcie moi wierni obserwatorzy i podglądacze mojego bloga. Wszystkich bardzo przepraszam za brak aktualnych wpisów i nowych zdjęć. Wybaczcie  - 7 miesiąc ciąży własnie zaczęłam -   brak sił na realizację czegokolwiek, chociaż pomysłów pełna głowa.  Do tego mój rozkoszny 2-latek wymaga teraz tyle uwagi, cierpliwości i poświęcania mu każdej minuty...  
Czasu na handmade totalnie brak. Zaglądam jedynie wieczorami na zaprzyjaźnione blogi, ładuję akumulatory, ale żeby tak usiąść i od początku do końca pomysł zrealizować? Bez szans póki co.

Jako, że jestem właśnie w trakcie ferii zimowych, a relaksuję się wtedy gdy ręce mam zajęte, to chwilkę poświeciłam na handmade. Chcę przecież po feriach wrócić zrelaksowana do pracy:):)

Poczytałam, że według systemu kolorów stworzonego przez Pantone Inc., najmodniejszy kolor 2013 roku nosi nazwę emerald green, co w przełożeniu na polski oznacza szmaragdową zieleń.
Zachciało mi się coś modnego...W szafie nic szmaragdowego nie mam, do tego moje gabaryty słonia nie pozwalają na ubranie się w nic sensownego ...i uszyłam proste klasyczne kolczyki....
Oczekuję teraz córeczki to wypada być trendy:):)

I na wiosnę czekam z utęsknieniem... A na maj szczególnie;):):) 
Pozdrawiam serdecznie...

29 grudnia 2012

Zapiszę śniegiem w kominie....

Długo nic nie pisałam...Nie wrzucałam zdjęć..
Ale coś tam dłubałam pomiędzy wierszami i syciłam oczy innymi blogami. 
Jestem w 5 miesiącu ciąży i trudno było mi się skupić na czymkolwiek... 
nudności, senność, wieczne zmęczenie. No ale szczęście potrzebuje czasem wyrzeczeń:):)
Do tego minione Święta upłynęły całej rodzince pod znakiem grypy- koszmar!!!

Żeby roboczo jakoś rok zamknąć wkleję dziś kilka zdjęć dokończonych i niedokończonych jeszcze prac. Cała gama technik na tapecie: soutache, decoupage, frywolitki... 
Robię to na co mi nastrój i siły pozwalają, nie wspomnę już o 2 letnim  Ziemowitku, którego aktywność przechodzi właśnie szczególny rozkwit:):):)


 Naszyjnik - ciemny granat ze srebrem


Kolczyki 

Śnieżynka na choinkę...



                               
 Zaczęłam również zabawę z Renulkiem - zaczełąm serwetę śnieżną

    

Decoupage też wkradł się między wiersze. Kolejne pudło na piękne chwile...

 Ambitnie bombki też zrobiłam, nie doczekały się jednak wykończenia...będą jak nic na drugi rok:):)


A to prezent, który dostałam w ramach prywatnej wymianki z WiDo. 
Robi cudności z papieru, a dokładnie z quilingu. 


Wszystkim  zaglądającym do mnie tutaj życzę Dobrego Nowego Roku 2013.  
Wspaniałych inspiracji, pomysłów, czasu i zapału... 
Spełnienia marzeń najbliższych sercu... 
I miłości... takiej codziennej... w uśmiechu, spojrzeniu, geście...

I niech się żadna bieda do Was nie przypląta:) 
Na dobry koniec 2012 i jeszcze lepszy początek 2013 roku moja ulubiona piosenka zimowa.




12 października 2012

Jesień przyszła...

Wieczory coraz dłuższe... Pomysłów pełna głowa... a czasu i sił jakoś mniej. :) 
Paradoks taki jesienny... 

Uwielbiam jesień, a szczególnie jesienne barwy, które wnoszą trochę ciepła w zimne dni... 
Cały dzień śpiewałam synkowi wczoraj "spadły z drzewa dwa kasztanki" ...
 I tak natchniona kasztanowego liścia uszyłam.. 

Wisior? broszka? Jeszcze nie wiem...




A przy okazji sobie i wszystkim zaglądającym tu  nauczycielom                                                                          z całego serca życzę samego dobra na każdy dzień Waszej pracy...

21 lipca 2012

Nadrabianie sutaszowych zaległości

Postanowiłam, że skończę wszystkie pozaczynane sutaszki a jednocześnie ogarnę trochę moje miejsce relaksu:)
No i doczekały się finiszu kolczyki, które zrobiłam pojedynczo dawno temu. Zielono-musztardowe kolczyki długości 7 cm, a niebieskie maleństwa mają tylko 2 cm.  Obydwie pary z kryształami Swarowskiego i koralikami Toho.




Jeszcze trochę poczeka zaczęta kiedyś kolia i bransoleta... Nabiorą mocy urzędowej to ruszę z kopyta.

Połowa wakacji już za mną, a ja nie zdążyłam ani troche odpocząc...:)

26 czerwca 2012

Prezenty jadą do...:)

Kochani...
Dziękuję wszystkim za tak liczny udział w  mojej zabawie:) Miło było do Was pozaglądac, poznac Was, pooglądac cuda, które tworzycie. Za artystyczne doznania bardzo dziękuję!

Wiem, że was trzymałam długo w napięciu, ale 18-stka bliźniaków jakoś w czasie się przeciągneła:):):)

Przechodzę jednak do rzeczy...
Losowac będą bliźniaki więc w prezencie uszyłam dwa bliźniacze soutachowe wisiory:)


Maszyny losujące, czyli Aleksandra i Oskar, wśród 122 chętnych wyslosowali kolejno...


Ola wylosowała ten wisor dla... 
Asi z blogu moja koniczynka

Z przyjemnością dołączam do zabawy =}
"Płyń z prądem i gdy Cię będzie unosił leciutko mu pomagaj.
Omijaj rafy, walcz z mrokiem i nigdy, nigdy się nie poddawaj." Winston Groom
Pozdrawiam cieplutko =}"






Oskar wylosował wisior dla ...
Snow z blogu Moje pobielenie, 

Z najlepszymi życzeniami dołączam do zabawy:)) A cytat z mojego bloga służył mi do 40stki i wciąż służy, hi, hi, bo :"Jeszcze nigdy nie było, żeby jakoś nie było" G. Morcinek. Prawda, że coś w tym jest? Pozdrawiam.

Czekam na adresy szczęśliwców. Oczywiście do wisiorów załączę jeszcze małe co nieco|:)

Pozdrawiam wszystkich i życzę kolorowych snów....

14 czerwca 2012

Prezenty w stylu shabby chic:)

Uczestniczyłam w wymiance "w stylu schabby chic" organizowanej przez reni .
Moją parą była Bożenka z Anielskich Sekretów.
Dla Bożenki przygotowałam sutaszową broszkę z krzemieniem pasiastym, serwetkę szydełkową, serwetki i drewniane kulki do decoupagu oraz trochę słodyczy. Napisała mi, że nie dotykała sutaszu...więc jej marzenie spełniłam:)


Ja od Bożenki dostałam cudnie pachnące prezenty, do tego niezwykle mi przydatne i pięknie wykonane. 
W kartce, którą dostałam zakochałam się od razu !!! Jest totalnie shabby:) 
Bardzo dziękuję Bożenko, bo wiem ile się napracowałaś przy tej misternej podusi i przyborniku.
 Są cudne, a że w róże, to od razu babcia chciała mi je zagarnąc. Nie dałam;):) 


Dziękuję Reni z Ażurowych Marzeń za wymiankę. Bożence za wspaniałe prezenty. !

I zabieram sie za zaległości ...Uff...ile tego !

4 czerwca 2012

Wiosennie i kolorowo...:)

Poszalałam z kolorami:) Bollywood istne:)
Rozgrzeszam się jednak sama, bo były dla kobiety tak kolorowej jak te kolczyki.
Do tego krzywuski okrutne, ale spieszyłam się bardzo. Ważne, że 35-latce się podobały:):):)

7 maja 2012

Sutaszowe maleństwo na rękę.

Zrobiłam przyjaciółce bransoletkę. Takie skromne maleństwo mi wyszło do kompletu z wisiorem, który dawno temu dostała ode mnie. Naczekała się trochę, ale cieszę się że jej się  prezent spodobał.   Kolczyki też dorobię, ale muszą nabrac urzędowej mocy:)



4 maja 2012

Kolejny krzemień w sutaszu...

Na krzemień pasiasty urodzaj u mnie:) Tym razem komplet z bransoletą poleci daleko daleko... Wyjątkowo prosty model bez nadmiaru ozdób. Ale kamienie za to pokaźnej wielkości nadają blasku.




W międzyczasie zachciało mi się z papierowej wikliny popróbowac pleśc, i po kilku podejsciach pierwsze koszyki już gotowe, ale pokaże je innym razem. 

29 kwietnia 2012

"...być kobietą...."

Jako że mój prezent wymiankowy dotarł już do adresatki pozwolę sobie zaprezentowac efekt wymianki organizowanej przez mgiełkę rosy pt. "...być kobietą....".
Moją parą wymiankową była muffinowa, której przygotowałam takie oto prezenty:  wisior sutaszowy, korale filcowe, decoupagowy zapiśnik wraz z "kobiecym" cytatem, coś pachnącego, przydasie i słodkości.




 Ja zaś od muffinowej dostałam przecudną ramkę z cytatem (oczywiście córka ramkę zawładnęła od razu:)), rewelacyjny wisior i kolczyki (które tez córka uprowadziła prosto z paczki), niebieskie potworki które mi w udziale przypadły, coś pachnącego, przydasie i słodycze. Bardzo dziękuję za super paczuszkę!



19 kwietnia 2012

Róża wiatrów:)

Zakończyła się różana wymianka organizowana przez Asja-decu. 
Ja miałam za zadanie zrobic niespodziankę dla organizatorki wymianki .
Taki oto wisior postanowiłam sprezentowac organizatorce wymianki 
- moja wersja róży:) Miał byc motyw róży w wymiankowych prezentach, 
i tak myślę że taka mi trochę róża wiatrów wyszła. :) 
Wiem, że Asi moja paczka  się bardzo spodobała, więc cieszę się bardzo,
 że sprawiłam jej fajną niespodziankę.


 Oczywiście spakowałam jeszcze różne przydasie i słodkości.
 No i frywolitkowa bransoletka przyjaźni dla córki organizatorki- członkini komisji losującej:)


 Ja otrzymałam prezent od AgapeArt. Kolczyki ręcznie malowane, filcową broszkę, przydasie i słodkości:) Bardzo bardzo dziękuję za cudne prezenty!  





16 marca 2012

Zielono mi...:) Wymianka u Majaleny

Jako że moja wymiankowa para dostała juz moją przesyłkę pozwolę sobie zaprezentowac co zdziałałam i wysłałam w ramach Zielonej Wymianki u Majaleny:) W przesyłce miało się znaleźc coś zielonego..
 Takie oto zieloności zrobiłam  dla Wioli: 



3 marca 2012

Polubiłam krzemień... i nie tylko ja:)

Krzemień pasiasty znowu ubrałam w sznurki...Super współpracuje kamień z sutaszem. Wisior podobny do poprzedniego, ale  koleżanki zamówiły takie same wisiory, więc zrobiłam według zamówienia nieznacznie udoskonalając:)


3 lutego 2012

Córciowe:)

Ola zamówiła takie oto kolory.  Kryształy Swarowskiego mienią się trochę na pomarańczowo i stąd taka kolorystyka. 




31 stycznia 2012

Winogronko...

W natłoku przedferyjnych obowiązków w końcu znalazłam chwilkę, żeby dokończyc wisior... W połowie pracy miałam go do kosza wyrzucic bo nijak sznurki nie pracowały. Miał byc mniejszy jak poprzedni ale wyszedł całkiem ok.  


17 stycznia 2012

Kawa ze śmietanką...:)

Do kompletu powstał wisior. 
Krzemień pasiasty - bo tak nazywa się kamień którego użyłam, jest niezwykle ciepły.  
Przyjemnie się z nim pracuje, a i kolory takie moje.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...