Ludzie są jak wiatr. Jedni lekko przelecą przez życie i nic po nich nie zostaje, drudzy dmą jak wichry, więc zostają po nich serca złamane, jak jakies drzewa po huraganie. A inni wieją jak trzeba. Tyle, żeby wszystko na czas mogło kwitnąć i owocować. I po tych zostaje piękno naszego świata...
- Krystyna Siesicka "Ludzie jak wiatr"

5 listopada 2016

Jesien...

I znowu nadeszła... Kolorowa radosna i piękna ale też smutna ponura i deszczowa...
Każdy ciepły, słoneczny dzień naładowuje moje baterie, które uruchamiam wówczas, gdy "dżdżu krople padają i tłuką w me okno..." Trochę dłuższe wieczory  więc potrzeba zajęcia rąk coraz większa:)
Dopóki włóczek całe pudło dopóty powstają u mnie koszyki.
Ale gwiazdki frywolitkowe już cierpliwie czekają na swoja kolejkę...











3 komentarze:

  1. No, nadeszła, nadeszła... 1,5 miesiąca temu :D Choć doskonale rozumiem, że kiedy dni są tak ponure, to zlewają się jeden z drugim :) Eh, czepiam się... A koszyczki przecież takie cudowne! Zwłaszcza ten zielony.
    Pozdrawiam serdecznie i dużo słonka życzę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne koszyczki i pojemniki, nawet nie pomyślałam, że takie cudeńka można sobie zrobić!

    OdpowiedzUsuń
  3. I see your blog daily, it is crispy to study.
    Your blog is very useful for me & i like so much...
    Thanks for sharing the good information!
    ตารางคะแนน

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...